20.07.2008.
Strona główna
Wiadomości
Pogoda
Wyszukaj
Rozrywka
PROMOCJE !!!
Ogłoszenia
Blog
e-Kartki
Katalog WWW
Katalog Firm
Forum
Promocja dla Biznesów
miniChat
Zamów biuletyn






Kontakt
Polityka prywatności
Regulamin portalu

>>> Strona główna arrow Wiadomości arrow z Polski arrow Kanclerz Merkel zadzwoniła do Jarosława Kaczyńskiego


Czy wiesz, że w tym portalu możesz zamieścić BEZPŁATNIE ogłoszenie?

 


Advertisement
Kanclerz Merkel zadzwoniła do Jarosława Kaczyńskiego Drukuj E-mail
Wpisany: Administrator   
12.07.2006.
Niemcy coraz mocniej krytykują politykę zagraniczną braci Kaczyńskich. Kanclerz Angela Merkel zatelefonowała wczoraj do polskiego premiera, by szukać wyjścia z impasu
Według Ulricha Wilhelma, rzecznika rządu Niemiec, kanclerz Merkel chciała nawiązać kontakt z premierem Jarosławem Kaczyńskim. Jak się dowiedzieliśmy, nie liczyła na przełom w coraz chłodniejszych stosunkach od czasu zmiany władzy w Warszawie. Chciała jednak przełamać lody i uzyskać zapewnienie, że premier będzie kontynuował politykę poprzednika - Kazimierza Marcinkiewicza.

- To będzie nowe otwarcie i zacieśnienie stosunków polsko-niemieckich - powiedział rzecznik przyszłego rządu Jan Dziedziczak. - To była miła i kurtuazyjna rozmowa - dodał.

Niemiecki rząd poinformował, że pani kanclerz i polski premier porozumieli się, że obydwa kraje będą ściśle współpracować.

To pierwsza rozmowa Merkel jako szefa rządu Niemiec z Jarosławem Kaczyńskim. Chciała się z nim spotkać w grudniu w Warszawie, ale szef PiS odmówił.

Za Odrą narasta krytyka braci Kaczyńskich. Niemców wciąż oburza żądanie, by rząd w Berlinie zareagował na satyrę o Lechu Kaczyńskim w "tageszeitung". Do wczoraj jedynym oficjalnym komentarzem była wypowiedź rzecznika Merkel, że rząd nie komentuje publikacji prasowych. Jednak wczoraj w tej sprawie - i stosunków z Polską w ogóle - zabrali głos politycy, i to ci najważniejsi.

Rano niechęć braci Kaczyńskich wobec Niemiec skrytykował w Deu-

tschlandradio wiceprzewodniczący Bundestagu Wolfgang Thierse, przyjaciel Polski i znany polityk SPD.

- Nie chciałbym, aby irracjonalizm i instrumentalizacja stereotypów zaszkodziły dobrym stosunkom naszych krajów - stwierdził. I odrzucił żądanie, przeprosin za satyrę w "tageszeitung".

Angelika Schwall Düren, wiceszefowa SPD i jeden z niewielu polityków zajmujących się stosunkami z Polską, pisze we wczorajszym oświadczeniu: "Przejęcie władzy przez szefa partii narodowo-konserwatywnej Jarosława Kaczyńskiego to powrót polityka, który jest orędownikiem silnego i izolującego się państwa narodowego. Z troską obserwujemy politykę, która według coraz częstszych komunikatów odżegnuje się od gospodarki rynkowej i nie widzi sensu w integracji europejskiej".

We wtorek Andrzej Byrt, ustępujący właśnie ambasador RP w Berlinie, przyznał w berlińskim Radiu RBB, że gwałtowna reakcja na artykuł w "tageszeitung" była "błędem w sztuce", jaki popełnił prezydent Kaczyński.

Krytyki Kaczyńskim nie szczędzi niemiecka prasa. „Kryzys po publikacji »taz « w swojej absurdalności przypomina reakcję świata islamskiego na karykatury Mahometa” - komentowała wczoraj „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Środowa „Süddeutsche Zeitung” twierdzi, że Kaczyńscy, których porównuje do skrajnego austriackiego polityka Jörga Haidera czy działaczy radykalnej włoskiej Ligi Północnej, wyzywają niemiecki rząd na pojedynek. „Nowe polskie kierownictwo reprezentuje zły trend w polityce: szowinizm i nacjonalizm” - ostrzega „Süddeutsche Zeitung”.

Niemieccy politycy są podzieleni co do tego, jak ułożą się stosunki z Polską. Część przychyla się do tezy, że rząd RP, wszczynając spór, przecenił swoje znaczenie i skompromitował się jako partner Berlina w rozmowach chociażby na temat europejskiej polityki wschodniej. Inni skłaniają się ku stwierdzeniu, że należy oddzielić to, co mówią bracia Kaczyńscy, od tego, co robią.
źródło: www.gazeta.pl
 
wstecz   dalej »
20 Lipca 2008
Niedziela
Imieniny obchodzą:
Czesław, Czech,
Czechasz, Czechoń,
Eliasz, Heliasz,
Hieronim, Leon,
Małgorzata, Paweł,
Sewera
Do końca roku zostało 165 dni.
Katalog Firm