|
Kompromitujący raport, Janas zlekceważył przełożonych? |
|
|
|
Wpisany: Administrator
|
|
07.07.2006. |
|
Trzynaście stron maszynopisu. Statystyki pięciu meczów, skład polskiej kadry i pobieżna analiza przyczyn porażki – tak wygląda słynny raport Pawła Janasa z przygotowań polskiej kadry do MŚ – informuje „Przegląd Sportowy”.
Dziennikarzom „PS” udało się dotrzeć do dokumentu, który z niezrozumiałych przyczyn wciąż jest tajemnicą PZPN. Teraz można się przynajmniej domyśleć powodów utajnienia dokumentu – okazje się, że wcale nie wyjaśnia on przyczyn mundialowej klęski, a przecież taki był sens jego powstania. Kompromituje więc zarówno pracownika jak i pracodawcę. Widać, że Paweł Janas – główny autor raportu – sporządził go w wielkim pośpiechu. Zabrakło mu rzetelności, która w tej sytuacji wydawała się czymś oczywistym. Wszak dokument powstawał od 21 czerwca.
Zasadniczym elementem raportu jest liczący 13 stron rozdział podpisany nazwiskami Janasa i Skorży. Jak ustalił „PS”, pierwotnie swoje uwagi na temat kadry sporządził Skorża, a dopiero później miał je uzupełnić Janas. Wszystko wskazuje na to, że selekcjoner nie odrobił pracy domowej – wysłał raport do PZPN poprzestając na uwagach swojego asystenta. Nie można wykluczyć, że Janas najzwyczajniej w świecie zlekceważył polecenie przełożonych, bo wyszedł z założenia, że i tak nie ma szans na dalszą pracę z kadrą.
|