|
Aresztowani pod zarzutem planowania zamachów |
|
|
|
Wpisany: Administrator
|
|
07.06.2006. |
|
Kanadyjska policja uważa, że 17-osobowa grupa, aresztowana pod zarzutem planowania zamachów terrorystycznych, stanowiła "realną i poważną" groźbę i inspirowała się al-Kaidą.
W sobotę policja powiadomiła o aresztowaniu w okolicach Toronto 12 dorosłych i pięciu młodocianych osób. Grupa miała przygotowywać bomby, by dokonać zamachów na południu prowincji Ontario - politycznym i gospodarczym centrum Kanady. Według mediów, jednym z celów miał być obiekt turystyczny w Toronto.
Aresztowani zgromadzili trzy tony saletry amonowej, co stanowi trzykrotnie więcej niż ilość użyta w 1995 r. do wysadzenia w powietrze budynku w amerykańskim Oklahoma City. Zginęło wówczas 168 osób. 12 podejrzanych jest w wieku 19-43 lat, pięciu nie ma jeszcze 18 lat. Jak oświadczył przedstawiciel policji Mike McDonnell, wszyscy są rezydentami Kanady, a w większości jej obywatelami. McDonnell podkreślił, że aresztowani reprezentują szerokie spektrum społeczeństwa kanadyjskiego.
"Wydaje się, że stali się zwolennikami agresywnej ideologii inspirowanej przez al-Kaidę" - powiedział o domniemanych terrorystach Luc Portelance, wysoki przedstawiciel kanadyjskich służb wywiadowczych.
Rzecznik amerykańskiej FBI Richard Kolko powiadomił, że przypuszcza, iż niektórzy członkowie grupy mogli mieć kontakty z dwoma aresztowanymi w ostatnich miesiącach w USA osobami, podejrzewanymi o terroryzm.
Sobotnia akcja to największa operacja antyterrorystyczna w Kanadzie od czasu, gdy kraj ten przyjął - po atakach w USA z 11 września 2001 - nowe prawo antyterrorystyczne. Kanada nie wysłała w 2003 roku swych żołnierzy do Iraku. Jej siły uczestniczą natomiast w operacji w Afganistanie - ich misja została ostatnio przedłużona na kolejne dwa lata. |
|
Zmieniony ( 07.06.2006. )
|