13.05.2008.
Strona główna
Wiadomości
Pogoda
Wyszukaj
Rozrywka
PROMOCJE !!!
Ogłoszenia
Blog
e-Kartki
Katalog WWW
Katalog Firm
Forum
Promocja dla Biznesów
miniChat
Nowości w Portalu
Polskie TV na żywo
PROMOCJE !!!
Konkursy
Imprezy
Logowanie





Zapomniałeś hasła
Nie masz konta? Załóż sobie
Zamów biuletyn






Kontakt
Polityka prywatności
Regulamin portalu

>>> Strona główna


Czy wiesz, że w tym portalu możesz zamieścić BEZPŁATNIE ogłoszenie?

 


Advertisement
Ostatnie wiadomości
Boniek: Jako Polak się wstydzę! Drukuj E-mail
Wpisany: Administrator   
06.03.2007.

Były piłkarz i trener reprezentacji Polski, Zbigniew Boniek uważa, że zażegnanie konfliktu z FIFA nie rozwiązuje problemów polskiego futbolu.

Według niego Polska ma nadal minimalne szanse organizacji piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku.

"W Polsce rozwiązano konflikt, ale problemy pozostały. Czy coś się nagle zmieniło? To dobrze, że Listkiewicz wrócił do pracy, chociaż i tak PZPN ma być nadzorowany przez jakąś komisję. Ja, jako Polak się wstydzę, że na ręce zarządu będzie patrzeć szef ukraińskiego związku pan Surkis, który też miał kiedyś jakieś problemy. To śmieszne, że nie potrafimy sami załatwiać takich spraw" - powiedział Boniek.

Według ustaleń przygotowania do nowych wyborów w PZPN będzie nadzorowała komisja obserwacyjna z udziałem przedstawicieli prezydenta RP (Michał Kleiber), premiera (Marcin Wojcieszak), FIFA (Jerome Champagne) i UEFA (Hrihorij Surkis).

"Niepoważna była też postawa samego zarządu, który z jednej strony nie uznał komisarza, a jednocześnie zaczął popierać Grzegorza Lato w wyborach na nowego prezesa. Wiem, że moje nazwisko jest wymieniane w gronie kandydatów, ale dla mnie na razie nie ma tematu. Na pewno sam się nie zgłoszę".

Boniek nadal uważa, że Polska i Ukraina mają niewielkie szanse organizacji ME w 2012 roku. "Jeśli chodzi o szanse Polski na otrzymanie mistrzostw Europy, to nadal oceniam je jako minimalne. I nie zmienia tego wizyta pana Blattera w Warszawie, bo to przecież nie FIFA dokonuje wyboru. Zresztą Włosi mimo swoich problemów nadal czują się pewni zwycięstwa. Właśnie czytam w "La Gazzetta dello Sport", że rywale są tak słabi, że nie ma się czego obawiać".

"Cytowany przez dziennikarzy prezes UEFA, Michel Platini zapewnił, że nie będzie się kierował swoją osobistą opinią, tylko będzie głosował tak, jak zaleci opiniująca kandydatury Komisja Techniczna UEFA. Oczywiście bardzo bym chciał, by wygrała Polska, ale można się domyślać, czy ludzie z UEFA będą woleli oglądać Colloseum, czy latać z Doniecka do Gdańska" - dodał Boniek.

 
wstecz   dalej »
100x100