|
Ponad 13,5 mln zł zebrano w niedzielę do godz. 22 na koncie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Polsce.
Tegoroczny, XV Finał WOŚP odbywa się pod hasłem "Ale kosmos". Na ulicach polskich miast od rana kwestuje 120 tys. wolontariuszy.
Zebrane pieniądze będą przeznaczone m.in. na zakup sprzętu ratującego życie dzieci poszkodowanych w wypadkach i na kursy udzielania pierwszej pomocy. Punktualnie o godz. 20.00 rozbłysło "światełko do nieba" Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Podczas tegorocznego, XV już, finału zorganizowanego pod hasłem "Ale kosmos", zainicjował je sygnał wyemitowany przez potężny radioteleskop w Piwnicach pod Toruniem.
Radioteleskop wyemitował sygnał w kierunku Syriusza - gwiazdy najjaśniej świecącej na zimowym niebie. Jest to binarny zapis (jako ciąg zer i jedynek) czarno-białego rysunku symbolizującego idee WOŚP: miłości i przyjaźni.
"Światełko" - pokaz sztucznych ogni - przed Pałacem Kultury i Nauki, gdzie trwa główny koncert XV Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, zgromadziło tysiące warszawiaków. Podobne pokazy odbyły się też w innych miastach Polski.
W całym kraju dla WOŚP kwestowało w niedzielę 120 tys. wolontariuszy.
W Krakowie trwała międzyplanetarna rywalizacja w zbiórce pieniędzy: mężczyźni wrzucali datki do puszek na Marsie, kobiety - do puszek na Wenus. Jedną z atrakcji krakowskiego finału był "pakiet archeologiczny", podarowany przez prezydenta miasta. W jego skład weszła podwójna wejściówka do podziemi Rynku Głównego, pamiątkowe zdjęcia z prac archeologicznych oraz replika kościanej rękojeści noża z pierwszej połowy XIII wieku, znalezionej pod Rynkiem.
W Wadowicach na rzecz Orkiestry zlicytowano wielką kremówkę, przygotowaną w miejscowej cukierni. "Papieskie" ciastko miało wymiary 60 na 40 cm; sprzedano je za 300 zł.
Specjalny pociąg WOŚP przemierzył w niedzielę województwo kujawsko-pomorskie. Wyruszył rano z Bydgoszczy, gdzie został zbudowany, do Torunia. W Koninie jedno z rond otrzymało imię Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Około 1,5 tys. osób uczestniczyło w Warszawie w specjalnym biegu pod hasłem "Policz się z cukrzycą". Jest on związany z prowadzonym przez WOŚP programem stosowania pomp insulinowych u dzieci z cukrzycą. Fundacja po raz pierwszy gra w tym roku także dla dorosłych chorych na cukrzycę.
Główny koncert 15. Finału odbył się na Placu Defilad przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. Zagrały m.in. zespoły Leszcze, Dezire, Jupa, For Sale, a także jedna z najsłynniejszych polskich grup punkowych - Sex Bomba, oraz Kasia Rodowicz, Wojtek Klich, No To Co.
Na licytację na rzecz WOŚP wystawiono w tym roku m.in. sportowe gadżety od Krzysztofa Hołowczyca (sprzedano je za 250 zł) i Roberta Kubicy, obraz Zdzisława Beksińskiego, konika huculskiego, piłkę siatkową z podpisami mistrzów olimpijskich słynnej drużyny Huberta Wagnera. Rękawice bokserskie Dariusza "Tigera" Michalczewskiego wylicytowano na 470 zł, a książkę podróżnika Marka Kamińskiego - na 150 zł.
Już po raz czwarty na rzecz WOŚP "pod młotek" poszedł słynący z legendy diabła Boruty Zamek Królewski w Łęczycy. Ten, kto wylicytuje najwyższą kwotę, otrzyma tytuł Honorowego Kasztelana Zamku, kasztelański pierścień, a przez najbliższy rok będzie też mógł nie tylko bezpłatnie zwiedzać zamek, ale też wykorzystać dziedziniec zamkowy na zorganizowanie imprezy. Ciekawe ile pieniędzy uzbierają sztaby w Kanadzie?
|