21.08.2008.
Strona główna
Wiadomości
Pogoda
Wyszukaj
Rozrywka
PROMOCJE !!!
Ogłoszenia
Blog
e-Kartki
Katalog WWW
Katalog Firm
Forum
Promocja dla Biznesów
miniChat
Zamów biuletyn






Kontakt
Polityka prywatności
Regulamin portalu

>>> Strona główna arrow Wiadomości arrow Ciekawostki arrow "Wiece obnażyły mizerię życia politycznego"


Czy wiesz, że w tym portalu możesz zamieścić BEZPŁATNIE ogłoszenie?

 


Advertisement
"Wiece obnażyły mizerię życia politycznego" Drukuj E-mail
Wpisany: Administrator   
07.10.2006.
Politolog prof. Kazimierz Kik uważa, że manifestacje w stolicy obnażyły mizerię życia politycznego w Polsce. "W całej okazałości ukazała się apatia polityczna Polaków, a wiece charakteryzowały się tym, że powtarzano slogany i nie powiedziano nic nowego".
Prof. Kik porównał intensywność życia politycznego na Węgrzech i w Polsce. "Dziś w Budapeszcie, już po kulminacyjnej fali protestów, na ulicach było 80 tysięcy ludzi. W Polsce - w sumie w dziewięciu protestach, choć w trzech istotnych - było ich tylko ok. 20 tysięcy" - zauważył.

Zdaniem profesora, sobotnie marsze, "to nie były manifestacje społeczne, ale partyjne. "Partie pozwoziły sobie ludzi i tylko ich zwolennicy uczestniczyli w manifestacjach" - ocenił. Jak podkreślił, wiek uczestników manifestacji pokazał "jak rozkładają się punkty ciężkości poparcia dla tych partii".

"Na wiecu LPR można było zaobserwować przewagę starych, zmęczonych życiem, złamanych ludzi, poza wszechpolakami, którzy zawsze robią tłum i wychodzą na czoło. Dominacja ludzi starszych widoczna była także na wiecu PiS. Tylko na wiecu PO dominowali młodzi" - ocenił Kik.

Przyznał, że z wiecu PiS wyniósł "przykre wrażenia". "Biorąc pod uwagę charakter części artystycznej na wiecu PiS i wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego, można stwierdzić, że dla PiS czas zatrzymał się w latach 80." - uważa.

Zdaniem Kika, "dla Jarosława Kaczyńskiego państwo nie znajduje się w rękach wspólnoty". "Kaczyński traktuje wspólnotę, tylko jako wspólnotę PiS-u" - powiedział.

"Wszystkie wiece charakteryzowały się tym, że powtarzano slogany i nie powiedziano nic nowego" - podsumował prof. Kik.
 
wstecz   dalej »
KF